Świadectwo Sylwii o darze tłumaczenia języków jako owoc weekendu wspólnotowego

Chciałam się z podzielić owocami z tegorocznego wyjazdu wspólnotowego „Obdarowani”.  Właśnie zgodnie z samą nazwą weekendu zostałam obdarowana darem tłumaczenia języków. Mogłam nim posługiwać i objawił się on na modlitwie wstawienniczej naszej wspólnotowej diakoni. Było to dla mnie niezwykłe zaskoczenie, ale jak sami dobrze wiecie Pan Bóg potrafi zaskakiwać, a Jego prezenty to prawdziwe niespodzianki:-). Ze swojego doświadczenia mogę powiedzieć, że warto się przełamać i pokonać swój lęk, czy strach. Przyjąć i „otworzyć” ten prezent, którym obdarowuję Duch Święty. Pierwszy moment, kiedy miałam wypowiedzieć tłumaczenie był też walką wewnątrz mnie. Czy te słowa, które wypowiem będą „dobre”? Czy to na pewno ja mam tłumaczyć? Gdy otworzyłam usta i wypowiedziałam pierwsze słowa było to moje „tak ” na ten dar i wtedy Duch Święty dalej wszystko „poprowadził”. Zachęcam Was do tego „pierwszego kroku” do mówieni swojego „tak”, a Duch Święty zatroszczy się o resztę:-).
Jednym z ćwiczeń na weekendzie było zapisywanie na dużych kartka, gdzie chcemy włączyć się w naszej wspólnocie do służby w ramach naszych diakonii. We mnie pojawiło się pragnienie, żeby zając się świadectwami, które są zamieszczane na naszej stronie, ale także tymi którymi się dzielimy na spotkaniach. Sama nie przewidywałam, że to właśnie ja będę mogła takie świadectwo napisać, jak widzicie Pan Bóg ma niezwykłą logikę i plan:-).
Zachęcam Was do podzielnia się, czym Wy zostaliście obdarowani na tym weekendzie i jakie dostrzegacie owoce tego wyjazdu. Wierzę, że jest wiele  osób pośród nas, które mają się czym podzielić:-) Uwielbijmy Pana w dzieleniu się tym jak wiele nam uczynił, i obdarzył obficie 🙂
Chwała Panu
Sylwia

Mogą Cię również zainteresować: